„Martwe Drzewo”
Wody... uschniętemu drzewu
Twoje odbicie w kałuży, już...
Marzenia Nadzieje Ideały odmalowane na nieboskłonie
Szkarłat pasji
Ty, której nie przestanę kochać, już...
Marzenia, słodsze od cukierków... to tylko zwykłe marzenia
[Nikt nie chce teraźniejszości]
Dlaczego? Dlaczego? Przechodzę przez to wciąż od nowa... Nigdy już nie ukoję bólu
Dlaczego? Dlaczego? Przechodzę przez to wciąż od nowa... W sercu, które uschło...
Miłość, czułość, wolność i pokój
Wskaż palcem Żegnaj
Miłość, w wycelowanej w me czoło broni
Dziewczynka w czerwonym płaszczu stawia czoła rzeczywistości,
przełykając łzy
Dlaczego? Dlaczego? Przechodzę przez to wciąż od nowa... Nigdy już nie ukoję bólu
Dlaczego? Dlaczego? Przechodzę przez to wciąż od nowa... W sercu, które uschło...